Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzącą przy barze atrakcyjna kobietę. Podchodzi i zagaja:
- Co porabiasz, ślicznotko?
Ona patrzy mu w oczy i odpowiada:
- Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszędzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymać kogo się da. Od kiedy skończyłam nauki, nie robię nic innego. Na to on:
- No proszę, coś podobnego! Bo ja też jestem prawnikiem. A pani mecenas to w której kancelarii pracuje?
Losowe Dowcipy:
Śmiertelne przedawkowanie Viagry może być utrudnieniem dla z... Więcej
Unia jego mać! Więcej
Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzącą p... Więcej
Sposoby na ptasią grypę:
1. Nie chodzić spać z ... Więcej
Tegoroczna zima była tak ostra, że nawet prawnicy trzymali r... Więcej